Wojewoda małopolski pyta o działalność gospodarczą przewodniczącego rady gminy Czernichów

Artur Słowik, zastępca dyrektora Wydziału Prawnego i Nadzoru Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, potwierdza, że przed kilkoma dniami wojewoda małopolski skierował do gminy Czernichów pismo z zapytaniem o jednoosobową działalność gospodarczą, jaką prowadzi obecny przewodniczący Rady Gminy Czernichów Zbigniew Kędzierski. Zapytanie wzięło się stąd, że odpis zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie trafił również do wojewody. W zawiadomieniu tym, nieznanego Urzędowi autorstwa, znalazł się też wątek nieudokumentowanych źródeł dochodów przewodniczącego, z których mógł być finansowany jego majątek wykazany w składanych corocznie oświadczeniach majątkowych radnego.

Do tego dodałbym od siebie zarzut, jaki sformułowałem w tekście opublikowanym w WgCZ w lutym tego roku „Radnego gminy Czernichów osądzi sąd. A kto skontroluje przewodniczącego rady gminy?”. Opisuję tam ewidentne naruszenie przez Zbigniewa Kędzierskiego ustawy o samorządzie gminnym przez złożenie radzie gminy oświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym, do którego się ono odnosiło, o czym radny wiedział.

Ale po kolei. Art. 24f ustawy o samorządzie gminnym nakazuje radnym dopuszczającym się prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w radzie której zasiadają – a takim radnym jest Zbigniew Kędzierski – albo zrezygnowanie z takiej działalności, albo zrzeczenie się mandatu radnego. Jeśli zrzeczenie się mandatu nie nastąpi, rada ma obowiązek taki mandat wygasić, a jeśli i to nie się nie stanie, mandat ten może wygasić wojewoda w trybie nadzoru nad działalnością rady gminy.

Przewodniczący rady gminy Czernichów prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą – sklep wielobranżowy Drewno-Styl w Rybnej, o czym informuje w swoich oświadczeniach majątkowych. Z przytoczonego wyżej artykułu ustawy wynika, że ani urząd gminy, ani inne jednostki gminne nie mogą niczego kupować w tym sklepie bez ustawowych konsekwencji dla radnego, bo jest to pod względem formalnym prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w radzie której zasiada radny. Jednak istnieją co najmniej 3 faktury potwierdzające takie zakupy, osiągalne w trybie dostępu do informacji publicznej (dołączam skany):

– Faktura nr 014/05/2018 z dnia 14.05.2018, według której nabywcą 4 artykułów na kwotę 78,00 zł jest Gmina Czernichów, a odbiorcą Urząd Gminy Czernichów, płatna przelewem,

– Faktura nr 12/12/2018 z dnia 10.12.2018, według której nabywcą 3 artykułów na kwotę 108,80 zł jest Gmina Czernichów, a odbiorcą Urząd Gminy Czernichów, płatna przelewem,

 – Faktura nr 14/12/2018 z dnia 11.12.2018, według której nabywcą 17 artykułów na kwotę 237,20 zł jest Gmina Czernichów, a odbiorcą Urząd Gminy Czernichów, płatna gotówką.

skany powyższych faktur

Drewno-Styl-Z.-Kedzierski-trzy-faktury-2018

Powyższe faktury na łączną kwotę 424 złote – zatwierdzone pod względem rzeczowym, formalnym i finansowym przez urzędników gminy – zostały wystawione, jak wynika z pieczątki i podpisu wystawcy faktury – przez samego Zbigniewa Kędzierskiego. Trudno więc przypuszczać, żeby nie wiedział, kto jest nabywcą towarów z jego sklepu, i że jest to gmina Czernichów. Nie można zatem powiedzieć, iż wpadł do sklepu ktoś z urzędu gminy nieznany radnemu, wobec czego nie zdawał on sobie sprawy z tego, że zawiera transakcję z gminą. Tym bardziej że dwie z przedstawionych faktur płatne były przelewem, co zazwyczaj pociąga za sobą dokładniejsze sprawdzenie kontrahenta.

Powie ktoś, że sprawa jest błaha, ponieważ transakcji dokonano na niezbyt wysoką kwotę. Jednak ustawa o samorządzie gminnym nie wyznacza żadnego limitu wartości dozwolonych transakcji będących realizacją działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w radzie której zasiada radny. Oznacza to, że radny narusza ustawę, jeśli dokonał takiej transakcji choćby o wartości jednego złotego i nadal pozostaje radnym. Można też domniemywać, że takich transakcji mogło być więcej, co wymaga oczywiście sprawdzenia.

Taki cel ma zapytanie wystosowane do wójta gminy Czernichów przez wojewodę małopolskiego Łukasza Kmitę. Odpowiedź gminy przesądzi o tym, jakie dalsze kroki podejmie wojewoda. Tak się składa, że jego poprzednik, Piotr Ćwik, rozstrzygał już w podobnej sprawie w 2017 roku. Wówczas do pełnienia funkcji pełnomocnika firmy swojej żony, która to firma wykonywała zlecenia gminy, przyznał się radny Robert J. z Wołowic, co oznaczało naruszenie tego samego art. 24f ustawy o samorządzie gminnym. Wojewoda wezwał wtedy radę gminy Czernichów do wygaszenia radnemu mandatu, jednak we wrześniu 2017 radny zrezygnował z niego sam. Następnie był tak przekonywający dla wyborców, że wygrał wybory uzupełniające i w tej samej radzie otrzymał mandat radnego z powrotem. Obecnie odpowiada przed sądem dla Krakowa-Krowodrzy za podanie nieprawdy w swoich oświadczeniach majątkowych informujących, jakoby nie był pełnomocnikiem firmy swojej żony, a tym samym nie prowadził działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy Czernichów.

Z rozmowy z dyrektorem Słowikiem wynika, że działania nadzorcze wojewody ograniczają się do sprawdzenia, czy został naruszony art. 24f ustawy o samorządzie gminnym. Sprawdzenie innych naruszeń wskazanych w piśmie, jakie wpłynęło w odpisie do urzędu wojewódzkiego, należą – zdaniem Słowika – do prokuratury, a nie organu nadzoru nad radą gminy, jakim jest wojewoda. To analogiczna sytuacja, jak w przypadku radnego Roberta J., kiedy odnośnie wygaszenia mandatu zadziałał wojewoda, a równolegle działała prokuratura, stawiając radnego w stan oskarżenia za podanie nieprawdy w jego oświadczeniach majątkowych.

Ów drugi wątek zaistniał też w kontekście oświadczeń majątkowych składanych przez Zbigniewa Kędzierskiego. Zajmę się nim w kolejnym tekście.                               Władysław Tyrański

Author: WgCZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

46 − 45 =