12 pytań dla wojewody, prokuratury i CBA w sprawie oświadczeń majątkowych Zbigniewa Kędzierskiego, przewodniczącego rady gminy Czernichów

Po ośmiu miesiącach od złożenia przeze mnie skargi do Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego na wojewodę małopolskiego Łukasza Kmitę przyszła wreszcie odpowiedź. Skarga obejmowała trzy zarzuty pod adresem wojewody sformułowane w dwóch tekstach na łamach WgCZ: http://wiadomoscigminneczernichowskie.pl/2021/11/18/gmina-czernichow-skad-on-wzial-na-to-wszystko/ oraz http://wiadomoscigminneczernichowskie.pl/2021/11/22/rada-gminy-czernichow-wojewoda-kmita-odmawia-pokazania-papierow/.

Pierwszy z zarzut to bezpodstawna odmowa ujawnienia dokumentacji urzędowej z postępowania wyjaśniającego w sprawie naruszenia przez radnego gminy Czernichów Zbigniewa Kędzierskiego ustawowego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem majątku gminy, w której sprawuje on mandat. Drugi zarzut to niewszczęcie przez niego procedury wygaszenia mandatu radnego z powodu powyższego naruszenia ustawy. Przedmiotem trzeciego zarzutu była niedostateczna analiza oświadczeń majątkowych radnego Zbigniewa Kędzierskiego, a co za tym idzie błędna ocena tych oświadczeń i uznanie ich za niebudzące zastrzeżeń.

Pomijając urzędniczą mowę-trawę, jaką nasycona jest odpowiedź sygnowana przez Departament Administracji Publicznej MSWiA, powiedzieć trzeba, iż ministerstwo nie dostrzegło żadnych uchybień w działaniach wojewody we wszystkich trzech wymienionych wyżej sprawach, zgadzając się całkowicie ze stanowiskiem wojewody. A więc odmowa wglądu w dokumentację urzędową była uzasadniona, ponieważ nie są to dokumenty urzędowe w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale „dokumenty wewnętrzne” służące „wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk”. Tyle tylko, że  do owych „dokumentów wewnętrznych” zaliczono jak najbardziej zewnętrzne wyjaśnienia złożone przez Z. Kędzierskiego na wezwanie wojewody oraz stanowisko przedłożone wojewodzie przez wójta gminy Czernichów niezgodne z poglądem wojewody.

Ministerstwo nie dopatrzyło się również uchybień wojewody w sprawie drugiej. Radny nie naruszył ustawy, ponieważ sprzedając jednostkom gminnym towary ze swojego sklepu Drewno-Styl w Rybnej w gminie Czernichów, nie czynił tego „na uprzywilejowanych zasadach, wykorzystując swoją pozycję w gminie”. Oparto się wyłącznie na oświadczeniu radnego, że jego sklep jest jedynym w gminie, w którym jednostki gminne mogły w trybie nagłym zakupić „towary typu obrusy papierowe, świeczki, wstążki, kwiaty, gąbki do kwiatów, itd.”. Tyle tylko, że o wiele lepiej zaopatrzony sklep PSB Mrówka, znajduje się w takiej samej odległości od urzędu gminy Czernichów, choć w sąsiedniej gminie Liszki, a nagłe, ekspresowe zakupy obrusów papierowych, świeczek i wstążek ośmieszają tylko urzędników gminnych pędzących jakoby do sklepu radnego tuż przed organizowaną imprezą, jakby urwali się z choinki.

Również trzeci zarzut wobec wojewody wysunięty w skardze został odrzucony przez ministerstwo, które zgodziło się ze stanowiskiem wojewody, iż wykazane w oświadczeniach majątkowych radnego „przychody oraz wydatki, w tym koszty prowadzenia działalności gospodarczej, uprawdopodobniają przedstawione w oświadczeniach ilości zgromadzonych zasobów pieniężnych”.

Tak skwitowało ministerstwo moje żale na postępowanie wojewody kierowane do organu, który nadzoruje jego działalność. Nie dają mi jednak spokoju słowa zawarte w owej skierowanej do mnie mowy-trawy wspomnianej na początku. Słowa mówiące o tym, że przedmiotem postępowania skargowego według Kodeksu postępowania administracyjnego jest „w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników”. Kieruję zatem do służb prawnych wojewody, prokuratury i CBA 12 gotowych już pytań wynikających z analizy oświadczeń majątkowych radnego Zbigniewa Kędzierskiego, aby maksymalnie ułatwić tym służbom należyte i bez zaniedbania wykonanie ich zadań. Wystarczy odpowiedzieć.

1. Jakie i jakiej wysokości było źródło pokrycia kosztów utrzymania radnego w 2016 roku, kiedy zasoby pieniężne na jego koncie bankowym wzrastają do 69 tys. zł plus 39 tys. zł „w portfelu” (łącznie 108 tys. zł), gdy w roku 2015 było to tylko 29 tys. zł – przyrost wyniósł aż 79 tys. zł. Dochód deklarowany przez radnego za rok 2016 to zaledwie 40.546 zł (z działalności gospodarczej 24.648 i z diety radnego 15.898).

2. Jakie było źródło pokrycia nadwyżki w wysokości 67.454 zł stanowiącej różnicę między zadeklarowanym dochodem rocznym radnego (40.546 zł), a wysokością jego zasobów pieniężnych na koniec 2016 roku (108.000 zł)?

3. Dlaczego w oświadczeniu majątkowym radnego za 2017 rok brak wykazania zobowiązań wobec byłej żony, jakie powstały z tytułu podziału majątku wspólnego po rozwodzie, zgodnie z Postanowieniem Sądu Okręgowego w Krakowie z 20 lipca 2017 roku o podziale majątku wspólnego? To kwota 111.756,66 zł płatna na ręce byłej żony do dnia 20 lipca 2017 roku oraz kwota 349.955,34 zł rozłożona na 120 rat miesięcznych po 2.916 zł (34.992 zł rocznie). Jeśli pierwsza kwota została przez radnego spłacona, to jakie było źródło jej pokrycia przy dochodzie zadeklarowanym przez radnego za rok 2017 w wysokości 42.743 zł? Jakie było źródło pokrycia rat miesięcznych w latach 2018 i 2019 w kwocie rocznej 34.992 zł przy dochodzie zadeklarowanym przez radnego za rok 2018 – 43.274 zł i 2019 – 44.438 zł?

4. Jakie było źródło pokrycia spłaty w 2018 roku kredytu hipotecznego w kwocie ok. 90 tys. zł przy dochodzie zadeklarowanym przez radnego za rok 2018 – 43.274 zł? Odsetki od kredytu, które obejmuje ta kwota mogły być zaliczone do kosztów działalności gospodarczej radnego, ale pozostała jej część, czyli spłata kapitału, musiała zostać pokryta z dochodów zadeklarowanych przez radnego w jego oświadczeniu majątkowym za rok 2018.

5. Jakie były przyczyny wzrostu w 2008 roku zadeklarowanej przez radnego w jego oświadczeniu majątkowym wartości domu będącego wtedy jego własnością ze 130 tys. zł na 180 tys. zł? Czy jest to ten sam dom, którego wartość oszacowana została w Postanowieniu Sądu Okręgowego w Krakowie z 20 lipca 2017 roku o podziale majątku wspólnego na 430 tys. zł? Czy dom ten został sprzedany w 2018 roku za ok. 400 tys. zł? Jeśli tak, to skąd wzięły się tak duże różnice między wartością deklarowaną przez radnego w jego oświadczeniu majątkowym (130 i 180 tys.), a wartością oszacowaną w Postanowieniu Sądu Okręgowego w Krakowie oraz rynkową wartością tej nieruchomości (430 tys.)?

6. Jakie były przyczyny wzrostu w 2019 roku zadeklarowanej przez radnego wartości domu będącego aktualnie jego własnością z 380 tys. zł na 490 tys. zł? Jeśli wartość tej nieruchomości realnie wzrosła, to z jakich źródeł pochodził wkład finansowy radnego w ów wzrost?

7. Jaka jest przyczyna niewykazania przez radnego w żadnym jego oświadczeniu majątkowym dwóch nieruchomości należących do majątku wspólnego małżonków Doroty i Zbigniewa Kędzierskich, jakie wyszczególniono w Postanowieniu Sądu Okręgowego w Krakowie z 20 lipca 2017 roku o podziale majątku wspólnego. Szacunkowa wartość nieruchomości ujętych w tymże Postanowieniu to 20 tys. zł i 5 tys. zł.

8. Na jakiej podstawie formalnej (pełnomocnictwo pisemne lub ustne) Zbigniew Kędzierski podjął działania na rzecz firmy Ryś-Bud, jakie opisała w swoim oświadczeniu Agata Dukała, które to oświadczenie mówi o zabiegach radnego na rzecz firmy Ryś-Bud w związku z planowaną przez tę firmę inwestycją na dwóch działkach w Rybnej: nr 2396 (właściciel Piotr Ryś) oraz nr 2392?

9. Działając na rzecz wymienionego wyżej podmiotu, planującego realizację inwestycji na  działce będącej własnością tego inwestora, Zbigniew Kędzierski nie był osobą zatrudnioną przez ten podmiot. Fakt reprezentowania firmy Ryś-Bud wobec strony w postępowaniu o udzielenie tej firmie pozwolenia na budowę nie został ujawniony w oświadczeniach majątkowych radnego, a działania te podejmował jako osoba niezatrudniona przez ten podmiot, ani nieposiadająca pisemnego pełnomocnictwa do jego reprezentowania?

10. Czy opisana wyżej sytuacja nie wyczerpuje znamion tzw. firmanctwa, czyli niewykazywanego nigdzie faktycznego prowadzenia działalności gospodarczej ukrytej pod firmą kogoś innego?

11. Czy przychodem niewykazanym w oświadczeniach majątkowych radnego w wysokości kilkaset tysięcy złotych osiągniętym przez Zbigniewa Kędzierskiego z tytułu firmanctwa realizowanego na rzecz firmy Ryś-Bud była wartość nieruchomości, jaką otrzymał jako darowiznę od Piotra Rysia, właściciela wymienionej firmy?

12. Czy niewykazany w oświadczeniach przychód służył częściowemu pokryciu kosztów zabudowy nieruchomości, którą następnie Piotr Ryś przekazał jako darowiznę Zbigniewowi Kędzierskiemu?

Link do tego tekstu wysyłam do służb prawnych wojewody odpowiedzialnych za analizę oświadczeń majątkowych przewodniczących rad gmin w województwie małopolskim oraz do krakowskiej prokuratury i CBA. Rzecznik prasowy prokuratury zapewniał mnie w rozmowie telefonicznej, że wszelkie informacje o naruszeniach prawa przez funkcjonariuszy publicznych, w tym również teksty dziennikarskie, są pod tym kątem weryfikowane. Czy zatem któraś z powiadomionych służb odpowie na moje pytania?               Władysław Tyrański

Author: WgCZ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

1 + 8 =